Poalej Syjon-Hitachdut

Na przełomie 1944/45 r. wraz z zakończeniem niemieckiej okupacji ziem dzisiejszej Polski nastąpiła nieudana, trwająca kilka lat, tj. do 1949/50 r. próba odbudowy żydowskiej społeczności. Instytucją, która miała czuwać nad losem Żydów w powojennej Polsce był Tymczasowy Centralny Komitet Żydów w Polsce (dalej TCKŻP). Instytucja ta została powołana na początku listopada 1944 r. w Lublinie. Od początku 1945 r. TCKŻP zaczął funkcjonować, jako Centralny Komitet Żydów w Polsce (dalej CKŻP). Wśród osób odpowiedzialnych za działalność CKŻP należy wymienić m.in., Emila Sommersteina, Adolfa Bermana a także Marka Bittera.

W pierwszych tygodniach po zakończeniu działań wojennych na ziemiach polskich zaczęły odtwarzać struktury partie żydowskie, które funkcjonowały w okresie międzywojennym. Należy je podzielić na te, które działały w sposób legalny/nielegalny i ze względu na ich stosunek do syjonizmu, tj. ruchu odrodzenia narodowego.

Wśród partii syjonistycznych działających legalnie można wymienić:

  • Mizrachii, religijna centro-prawica,
  • Ichud, reprezentujący liberalno-demokratyczne centrum,
  • Hitachdut. Była to partia umiarkowanie centro-lewicowa,
  • Poalej Syjon Prawicę (PS Prawica), reprezentującą socjalistyczną wizję syjonizmu,
  • Haszomer Hacair, czyli ruch szomrowy. Był to ruch radykalnie socjalistyczny,
  • Poalej Syjon Lewicę (PS Lewica), która reprezentowała marksistowską wizję syjonizmu.

Syjoniści-rewizjoniści tj. zwolennicy Włodzimierza Żabotyńskiego, jako jedyni przedstawiciele syjonizmu nie działali w powojennej Polsce w sposób legalny. Syjoniści-rewizjoniści reprezentowali prawicową wizję syjonizmu.

Na żydowskiej scenie politycznej istniały też partie, które sprzeciwiały się syjonizmowi. Wśród nich była:

  • Frakcja Polskiej Partii Robotniczej przy CKŻP. Jej członkowie reprezentowali żydowskich zwolenników zmian, które zaszły w Polsce po 1944/45 r.
  • lewicowy Bund (Socjalistyczny Powszechny Żydowski Związek Robotniczy).

Istniały też dwie partie nielegalne, które stały w opozycji do syjonizmu:

  • Żydowskie Stronnictwo Demokratyczne, które odwoływało się do dorobku folkistów. Przedstawiciele tej partii reprezentowali świecką centro-prawicę.
  • członkowie odwołujący się do tradycji Agudas Isroel (Związek Izraela). Partia ta reprezentowała prawicowych religijnych ortodoksów.

Początki nielegalnej działalności syjonistów-rewizjonistów przypadają na pierwsze tygodnie 1945 r. Wówczas Szlomo Nachum Perła (przedwojenny zwolennik Żabotyńskiego) spotkał w Lublinie innych zwolennik prawicowej wizji syjonizmu – Cwi Kantora i Pereca Laskiera. To spotkanie zapoczątkowało kilku miesięczny czas odtwarzania struktur partii. Centrala partii znajdowała się w Łodzi. Dodatkowo istniały cztery okręgi – szczeciński, dolno-śląski, łódzki oraz górno-śląski.

Do połowy 1946 r. liczebność aktywistów prawicy syjonistycznych w powojennej Polsce wynosiła ok. 1500-2000 osób. Wśród ważniejszych działaczy należy wymienić Dawida Drażnina, Tobiasza Berkala czy Ozjasza Raczkę. Warto zaznaczyć, że przedstawiciele syjonizmu-rewizjonistycznego działający w powojennej Polsce rekrutowali się z zwolenników Żabotyńskiego działających w międzywojennej Polsce. Niektórzy z nich przeżyli czas II wojny światowej jako ofiary komunistycznych prześladowań w Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich (ZSRR), członkowie anty-hitlerowskiego ruchu oporu lub ofiary/świadkowie niemieckiego ludobójstwa przeprowadzonego na Żydach.

W powojennej Polsce zwolennicy Żabotyńskiego skupili się na kilku kwestiach:

  1. Otoczeniu opieką tych aktywistów, którzy podczas II wojny światowej stracili najbliższych,
  2. Syjoniści-rewizjoniści utrzymywali kontakt z przedwojennymi zwolennikami Żabotyńskiego, którzy po 1944/45 r. obecni byli w innych partiach żydowskich, jak np. Mizrachii czy Ichud.
  3. Prowadzeniu działalności propagandowej. Miała ona na celu przybliżenie postaci Włodzimierza Żabotyńskiego oraz działalności paramilitarnej i prawicowej organizacji Irgun Cwai Leumi. Większość materiałów propagandowych wykorzystywanych przez prawicowych syjonistów w Polsce była dostarczana pocztą. Pochodziły one od sympatyków Żabotyńskiego obecnych we Francji oraz Palestynie (od 1948 r. Izraelu). Należy wskazać, że w materiałach prasowych lewicowych syjonistów i przeciwników ruchu odtworzenia państwa żydowskiego zwolennicy Żabotyńskiego byli oskarżani o reprezentowanie tzw. „żydowskiego/syjonistycznego faszyzmu”. Dla przykładu warto przytoczyć fragment artykuły z gazety Mosty. Pismo Haszomer Haszomer Hacair w Polsce. Z dodatkiem dla młodzieży Zew Młodych, której redakcja była związana z ruchem szomrowym: (…) Nie zatrzymując się nad istotą błędu dopuszczenia rewizjonistów do Kongresu Sjonistycznego, nie możemy zlekceważyć faktu, że 26 tysięcy Żydów w Palestynie wypowiedziało się za obozem destrukcji i faszyzmu. Ci odwieczni szalbierze, dywersanci, którzy przez wszystkie lata swego niesławnego istnienia nie przyłożyli cegiełki do naszego gmachu od-budowy, podkopali się obecnie wygodnie, korzystając ze znużenia i objawiającego się tu i ówdzie defetyzmu (…).
  4. Prowadzeniu aliji, tj. emigracji z Europy do ówczesnej Palestyny, która do maja 1948 r. była pod brytyjskim zwierzchnictwem. W tej pracy zwolennicy prawicowej wizji syjonizmu współpracowali z aktywistami Brichy (Ucieczka).

Należy wskazać, że syjoniści-rewizjoniści byli ofiarami antyżydowskiej przemocy. Pod koniec pierwszej połowy 1946 r. został zabity przez członków Narodowych Sił Zbrojnych Chaim Miednik. Z kolei Józef Nissenbaum, który pracował też na rzecz Brichy został zamordowany przez Rosjan.

Do 1948 r. poważna część syjonistów-rewizjonistów wyjechała z Polski. Należy to wytłumaczyć antysemickimi zbrodniami (np. pogrom w Kielcach z 4 lipca 1946 r.) oraz wydarzeniami rozgrywającymi się na Bliskim Wschodzie. Pod koniec 1947 r. Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych przegłosowało rezolucję dzielącą ówczesną Palestynę na dwa państwa- żydowskie i dla Arabów palestyńskich. Większość partii syjonistycznych przyjęła rezolucję. Przyjęty podział Palestyny został z kolei odrzucony przez większość państw arabskich. Spowodowało to wybuch wojny domowej a w maju 1948 r. pierwszej wojny izraelsko-arabskiej. Zwolennicy Żabotyńskiego chcieli wziąć udział w odbudowie i obronie odtwarzającego się państwa żydowskiego. Spowodowało to, że ich liczba obecnych w Polsce systematycznie spadała.

W pierwszej połowie 1949 r. funkcjonariusze Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego rozbili struktury prawicy syjonistycznej i dokonali szeregu zatrzymań. Pod koniec marca 1949 r. doszło do zatrzymań syjonistów-rewizjonistów. Wśród aresztowanych byli: Drażnin, Raczko i Perła, Kielich Lipa, Mojżesz Juszkiewicz, Maks Mittelman, Szulim Kąkol oraz Majer Kąkol. W marcu 1950 r. zatrzymani zostali osądzeni i otrzymali następujące wyroki pozbawieni wolności:

  • Perła – 4 lata więzienia;
  • Drażnin – 3 lata więzienia;
  • Raczko – 2 lata więzienia;
  • Lipa – 2 lata więzienia;
  • Maks Mittelman – 1,5 roku więzienia;
  • Kąkol Szulik – 1,5 roku pozbawienia wolności;
  • Juszkiewicz Mojżesz – 1 rok pozbawienia wolności;
  • Majer Kąkol – pół roku pobytu w więzieniu.

Do połowy lat 50. XX w. zatrzymani zwolennicy Żabotyńskiego wyszli na wolność. Większość z nich wyjechał z Polski po 1956 r. Niektórzy uczynili to na fali antysemickiej nagonki w 1968 r. Większość wyjeżdzających udała się do Izraela. Tylko nieliczni rozpoczęli nowy etap życia w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej (USA) czy w krajach zachodniej Europy.

Silną pozycję na żydowskiej scenie politycznej posiadała syjonistyczna centro-lewica oraz lewica. Była ona podzielona na kilka ugrupowań: umiarkowany, centro-lewicowy Hitachdut, socjalistyczny PS Prawica, radykalnie socjalistyczny ruch szomrowy i reprezentującą marksistowską wizję syjonizmu PS Lewicę.

Hitachdut była jedną z najsłabszych z partii żydowskich w powojennej Polsce. Dużo większą popularnością cieszyła się młodzieżówka partii, Gordonia. Aktywiści Gordonii pracowali m.in., w kibucach, gdzie też prowadzili działalność edukacyjną. Hitachdut liczył ok. 500 członków. Przedstawiciele PS Prawicy będąc najsilniejszą partią na lewicy syjonistycznej prowadzili wielokierunkową działalność. Aktywiści tej formacji uczestniczyli w zakładaniu kibuców, szkół oraz uczestniczyli też w pracach Brichy. Osobami mającymi wpływ na działalność partii był Józef Sack oraz Stefan Grajek. PS Prawica liczyła 3 tys. aktywistów. W realiach powojennej Polski aktywiści PS Lewicy skupili się na m.in., na prowadzeniu spółdzielni, sieci bibliotek oraz klubów robotniczych. Partia ta posiadała ok. 2 tys. przedstawicieli.

Należy zaznaczyć, że też przedstawiciele centro-lewicy/lewicy syjonistycznej byli ofiarami antysemickich zbrodni w powojennej Polsce. W pierwszej połowie lipca 1946 r. na stacji kolejowej w Czyżewie zostali zamordowani Dawid Szer, Cwi Szejnberg oraz Awrum Budnicki. Byli oni zwolennikami Gordonii.

W 1947 r. doszło do dwóch zmian na syjonistycznej scenie politycznej w powojennej Polsce. W październiku doszło do zjednoczenia PS Prawicy i PS Lewicy w jedną partię o nazwie Zjednoczona Partia Żydowska Poalej Syjon. Plany połączenia PS Prawicy i PS Lewicy wzbudziły sprzeciw wśród niektórych aktywistów PS Prawicy. Niewielka część działaczy partii tacy jak Leon Szeftel oraz Józef Sack odeszli z partii i połączyli się z Hitachdut tworząc 17 lipca 1947 r. Syjonistyczno-Socjalistyczną Partię Robotniczą Poalej Syjon- Hitachdut (Poalej Syjon- Hitachdut).

Aktywiści Poalej Syjon- Hitachdut reprezentowali umiarkowaną centro-lewicę syjonistyczną. W dużym uproszczeniu można stwierdzić, że byli odpowiednikiem partii Mapaj (Mapai), która do drugiej połowy lat 70. XX w. sprawowała w Izraelu władzę. Wśród przyczyn rozłamu w PS Prawicy, który doprowadził do powstania Poalej Syjon- Hitachdut należy wymienić przede wszystkim niechęć wśród niektórych członków PS Prawicy dla idei sojuszy z PS Lewicą.

Sympatycy Poalej Syjon-Hitachdut oceniając wydarzenia w Palestynie z szacunkiem wypowiadali się współpracą żydowsko-arabską, tj. wyrażali poparcie dla idei powstania jednego państwa w ówczesnej Palestynie. Dodatkowo przedstawiciele Poalej Syjon-Hitachdut optowali za powołaniem międzynarodowej komisji pracującej nad przyszłością Palestyny. W jej szeregach mieli zasiadać przedstawiciele ZSRR, USA oraz Anglii.

Przedstawiciele Poalej Syjon- Hitachdut krytykowali głównie zwolenników Bundu, którego członkowie działali wyłącznie na rzecz budowy socjalizmu wśród Żydów w diasporze oraz poddawali w wątpliwość pracę syjonistów mającą przynieść odtworzenie państwa żydowskiego. Sympatycy umiarkowanej centro-lewicy syjonistycznej krytykowali też inne partie syjonistyczne. Ostrze ataków było wymierzone przede wszystkim w religijnych syjonistów oraz zwolenników Żabotyńskiego, którzy byli określani mianem „żydowskich faszystów”: Ta pogarda, którą żywiono niedawno w piwiarniach Monachium znajduje sobie teraz zwolenników w seminarium dla nauczycieli Mizrachi w Jerozolimie i w kawiarniach Tel-Awiwu. Naturalnie, jest wielka różnica między Jerozolimą a Monachium. Lecz istnieją epidemie, które nie uznawają granic narodów, rasy i religii. Skutki tej zarazy duchowej są niemniej szkodliwe w świętej Jerozolimie niż w przeklętym Berlinie.

Także działalność PS Lewicy była oceniana negatywnie. W przypadku tego stronnictwa krytykowany był fakt, że do 1937 r. PS Lewica działała poza Światową Organizacją Syjonistyczną.

Aktywiści Poalej Syjon- Hitachdut dokonywali oceny zmian zachodzących w powojennej Polsce. Z szacunkiem oceniali reformę rolną (1944) i nacjonalizację przemysłu (1946). Z uznaniem wypowiadali się o zapewnieniu równouprawnienia wszystkim mieszkańcom kraju: Reformy, proklamowane przez Manifest PKWN zostały w dużym stopniu zrealizowane, toteż rola sejmu sprowadzi się do nadania form konstytucjonalnych wszystkim przeobrażeniom gospodarczym i społecznym oraz do prowadzenia dalszej pracy nad budową ustroju demokratycznego. Fakt, że demokracja polska nie ociągała się z realizacją reformy rolnej i upaństwowienia fabryk, lecz przeprowadziła je konsekwentnie, ma oczywiście wielki wpływ na akcję wyborczą.

Aktywiści partii negatywnie oceniali antysemickie nastroje występujące w części polskiego społeczeństwa, które dawały o sobie znać w pogromach czy pogłoskach o tzw. mordach rytualnych. Przedstawiciele Poalej Syjon- Hitachdut poddawali w wątpliwość sens opozycyjnej działalności ówczesnego Polskiego Stronnictwa Ludowego. Sytuację w Polsce, w której był obecny antysemityzm i polityczne kłótnie przedstawiciele stronnictwa przeciwstawiali sytuacji w Czechosłowacji, która miała być krajem wolnym od nienawiści: Polsce nie znikły jeszcze antagonizmy, ślepy fanatyzm, wypadki mordów bratobójczych i pogromów. W Czechosłowacji panuje porządek i dyscyplina, spokój i tolerancja, wolność i poszanowanie godności bliźniego.

Na przełomie 1949/50 r. wraz z postępującą stalinizacją Polski nastąpiło wygaszenie żydowskich stronnictw. Dotknęło to też Poalej Syjon- Hitachdut, której członkowie w ogromnej większości po wyjechaniu z Polski dotarli do Izraela.

Źródła:

D. Flisiak, Działalność syjonistów-rewizjonistów w Polsce w latach 1944/1945- 1950, Lublin 2020.

D. Flisiak, Wybrane materiały ideologiczne i propagandowe Syjonistyczno-Socjalistycznej Partii Robotniczej Poalej Syjon-Hitachdut. Przyczynek do badań nad lewicą syjonistyczną w pierwszych latach powojennej Polski (1944/45-1949/50), Chrzan 2021.

Dominik Flisiak – doktor historii. W 2019 r. obronił tytuł na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach. W swoich publikacjach zajmuje się działalnością polityczną Żydów w XIX i XX wieku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *