Grupa dyplomatów i lokalnych przywódców żydowskich uhonorowała zmarłego chilijskiego dyplomatę, którego historia uratowania ponad 1200 Żydów podczas Holokaustu, nie jest powszechnie znana.

Samuel del Campo, który jako dyplomata stacjonujący w Rumunii podczas II wojny światowej wydawał chilijskie i polskie paszporty Żydom, którzy mieliby zostać deportowani do nazistowskich obozów, odebrał 21 grudnia 2021 r. hołd w Wielkiej Synagodze w Bukareszcie. W uroczystości wzięli udział ambasadorowie Chile, Polski i Izraela.

„Historia i czyny Samuela del Campo w Rumunii jako chargé d’affaires Republiki Chile są światłem ludzkiej godności w momencie historii, w którym wszystko było otoczone ciemnością” – powiedział w swoim przemówieniu Silviu Vexler, prezes Federacji Gminy Żydowskie Rumunii i członek rumuńskiego parlamentu.

W synagodze odsłonięto tablicę ku czci del Campo.

Del Campo służył jako chargé d’affaires Chile w Bukareszcie w latach 1941-1943. Jako dyplomata neutralnego kraju zaczął także reprezentować polski rząd, który zerwał wszelkie więzi z nazistowskim reżimem u władzy w Rumunii w tym czasie.

Ignorując politykę nieingerencji własnego rządu, del Campo wydał polskie i chilijskie paszporty ponad 1200 polskim i rumuńskim Żydom, którzy byli przetrzymywani przez władze rumuńskie w getcie w Czerniowcach na dzisiejszej Ukrainie.

Posiadanie dokumentu podróży z kraju trzeciego zapewniło setkom Żydów ochronę przed planowanymi deportacjami do Naddniestrza, pasa ziemi zdobytej przez nazistów, gdzie setki tysięcy zginęło w obozach prowadzonych przez Rumunię.

Del Campo wielokrotnie błagał rumuńskiego ministra spraw zagranicznych, aby oszczędził tych, którym dostarczył dokumenty, przed prześladowaniami.

„Protokoły z rumuńskiej Rady Ministrów pokazują, że Samuel del Campo stał się utrapieniem na najwyższym poziomie” – rumuński historyk Anca Tudorancea, który jest dyrektorem naukowym Centrum Badań nad Historią Żydów w Rumunii.

Książka chilijskiego dyplomaty Jorge Schindlera del Solar ujawniła, że ​​del Campo został oskarżony o pobieranie pieniędzy za wydane przez siebie dokumenty, co ostatecznie kosztowało go karierę dyplomatyczną. Del Campo nigdy nie wrócił do Chile i zmarł w 1960 r. w Paryżu. W 2016 r. został uhonorowany tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata, przyznawanym przez izraelskie muzeum Yad Vashem dla ludzi, którzy z narażeniem życia ratowali Żydów podczas Holokaustu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *